piątek, 29 marca 2013

5. Bez mojej zgody

Dzisiaj napiszę trochę o książce i o jej dobrej ekranizacji - "Bez mojej zgody", moi mili!

Autorką książki i zarazem kreatorką tak oryginalnej fabuły jest Judi Picoult.
Czytałam kilka jej książek i muszę przyznać, że posiada ona lekkość pióra - bardzo dobrze się czyta, jej dzieła są wciągające, a ich treść zawsze porusza jakiś psychologiczny problem.

"Bez mojej zgody" opowiada historię pewnej rodziny, którą spotkała tragedia. Starsza córka państwa Fitzgerald choruje na białaczkę. Jest pod stałą opieką lekarzy i potrzebuje ciągłych przeszczepów. Załamani rodzice podejmują krytyczną decyzję - decydują się na poczęcie kolejnego dziecka, które ma być dawcą szpiku dla siostry. Młoda dziewczyna Anna jest w tragicznej sytuacji. Przechodzi regularnie masę bolesnych zabiegów. Pobierają z niej to, co chcą i czynią to bez jej zgody. Nie ma ona żadnego wpływu na swoje męczące życie. Najgorsze jest to, że żyje ze świadomością, że urodziła się tylko po to, aby być dawcą.

TERAZ SPOILER:
Anna w końcu postanawia się zbuntować i walczyć o normalne życie. Udaje się do prawnika, który, poznając historię 13-letniej dziewczynki, decyduje się jej pomóc. Nie pobiera żadnych opłat za swoje usługi, stara się wynagrodzić jakoś jej dotychczasowe życie. Zaczyna się toczyć proces - córka kontra matka.
Jednakże najbardziej zaskakujące w tej historii jest to, że o wystąpienie w sądzie w jej imieniu i zaprzestanie ciągłych operacji na dziewczynce, prosiła ją jej własna starsza siostra Kate. Uczyniła to, bo, mimo sprzeciwu rodziców, była już gotowa na śmierć.

Jest kilka różnic pomiędzy historią z książki a filmem, jednakże sens powieści jest zachowany.
Film jest bardzo wzruszający i w połączeniu z dobrą grą aktorską, tworzy naprawdę miły obraz.
Główne role w nim grają:





***********************************************************************************

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz